ARCHITEKTURA- A PROJEKT WNĘTRZA

ARCHITEKTURA- A PROJEKT WNĘTRZA

Wpis miał powstać podczas długiego weekendu. Niestety praca i życie prywatne pokrzyżowały plany. Dzieję się bardzo dużo, ale…. Nudy nie lubię więc sytuacja całościowa na plus.

Praca nad kilkoma ważnymi tematami oraz rozpoczynające się nowe po okresie „kryzysowym” sprawiają, że weekendami marzę tylko o zamknięciu komputera i wyłączeniu telefonu.

Dzisiaj pragnę przeprowadzić Was przez temat techniczny i przygotowywania dokumentacji pomiarowej niezbędnej do dalszych prac projektowych. Inwentaryzacja w przypadku projektowania wnętrz nie ma na celu jedynie „złapania” i „skorygowania” wymiarów pomieszczeń. Głównym celem jaki stawiam sobie przy tym zajęciu jest znalezienie mankamentów wnętrza, poznanie słabych stron oraz zapoznanie się z jego realnym wyglądem. Ciekawym aspektem jest również analiza nasłonecznienia pomieszczeń.

 

 

Wiele osób nie związanych z branżą dziwi się, że w efekcie dokonywanej inwentaryzacji otrzymujecie rysunek, na którym nie przypuszczaliście, że znajdziecie tyle szczegółowych informacji. O ile nie dziwią Was wysokości parapetów czy otworów drzwiowych, tak dużym zaskoczeniem okazują się inne niezbędne dla mnie informacje.

Zaskakujące są dla Was często wymiary i położenie kratek wentylacyjnych. Nie lubię całkowicie ingerować w mieszkaniach czy inwestycjach deweloperskich, w instalacje elektryczne. Jeśli istnieje racjonalne wykorzystanie stanu obecnego, dlaczego z tego nie skorzystać? Przy takim rozwiązaniu jestem pewna, że zaoszczędzicie troszkę złotówek.

Wszelkie kratki wentylacyjne, czy skrzynki zazwyczaj nie mają znaczenia dla ekip remontowo budowalnych. Są jednak istotne przy rozmieszczaniu i projektowaniu zabudów meblowych. Bez informacji o ich położeniu nie jestem w stanie przygotować dokumentacji technicznej, w sposób zapewniający dostęp do nich.

Kolejnym elementem, o którym często zapominamy są… grzejniki. Ich wymiary, głębokości czy położenia termostatów wpływają nie tylko na funkcjonalność czy komfort termiczny, ale mają spore znaczenie przy rozmieszczaniu karniszy. A idąc tym tropem wpływ maja również na sufity podwieszane i wnęki, jakie tworzone są w celu ukrycia karniszów.

Szachty kominowe często zmienią wymiary na etapie realizacji, dlatego ich wielkości mogą wpłynąć na ostateczne wymiary np. wanien, kabin prysznicowych czy mebli.

 

 

Osobiście lubię robić pomiary w stanie deweloperskim, czyli albo na dniach otwartych albo kiedy macie już klucze do inwestycji. Niestety takie podejście wstrzymuje prace projektowe. Od dłuższego czasu stosuje metodę wykonywania podstawowych elementów projektowych na etapie dokumentacji architektonicznej, tworząc swoiste założenia. W momencie, kiedy mamy możliwość dokonać pomiarów- zostają one wykonane a na dokumentacje nanoszona jest niezbędna korekta.

Inaczej sytuacja ma się w przypadku domów jednorodzinnych. Tu pomiary dokonuję dwa razy. Pierwsze pomiary wykonywane są przeze mnie w stanie surowym zamkniętym obiektu. W takim przypadku mam pewność, że nie zostały dokonane przypadkowe przesunięcia ścianek działowych. Pomiary te pozwalają na przygotowanie dokumentacji dotyczącej wszelkich instalacji w obiekcie. Drugie pomiary dokonać najlepiej w momencie gdy na ścianach znajdą się tynki, zostanie wykonana wylewka, a połacie skośne na poddaszu zostaną opłytowane, Te pomiary pozwalają na przygotowanie ostatecznej dokumentacji dotyczącej zabudów meblowych i innych elementów, wyposażenia wnętrz.

Projektowanie na podstawie samej dokumentacji architektonicznej moim zdaniem jest tematem „dość śliskim”. Dokumentacja ta nie uwzględnia tynków, a ich grubość w zależności od firmy wykonawczej może się różnić. Jednocześnie nie mam pewności, czy murarze wykonali ściany działowe zgodnie z projektem. Oczywiście istnieje możliwość opracowania pełnego projektu tworząc pewnego rodzaju założenia. Jednak nigdy nie dam stu procentowej gwarancji na to, że przyjęte przeze mnie założenia będą prawidłowe

Lubię oddawać projekt kompletny z jak najmniejszą ilością nieścisłości, sytuacja taka wpływa negatywnie na wizerunek mojej marki i mojego nazwiska. Wiąże się to również, w przypadku rozbieżności dokumentacji od stanu faktycznego, z dodatkową pracą. Branża wnętrzarska jest skonstruowana tak, że nanoszenie poprawek i korekt jest gorsze i bardziej czasochłonne niż tworzenie projektu od podstaw.

Jeśli jednak chcecie aby projekt waszego wnętrza wykonany został na bazie dokumentacji architektonicznej istnieje taka możliwości. Jednak podpisujecie dokument, w jakim zostajecie informowani o tym, że w przypadku rozbieżności wymiarowych korekty nie zostaną naniesione bezpłatnie.

 

 

Szybki wpis na temat INWENTARYZACJI już przygotowany. Zaczyna się robić coraz ciekawej. Kolejny wpis dotyczył będzie opracowywania koncepcji wnętrza

Zapraszam już niedługo 😊

5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments